Magdalena Lewandowska & Małgorzata Lewandowska - Drzewo wspomnień || Patronat medialny

Data premiery: 14.09.2018
Wydawnictwo Genius Creations

Liczba stron: 522

Źle się dzieje w Daborze. Pozbawione przywództwa Witii i nękane atakami potężnego cesarstwa Hemaru państwo chyli się ku upadkowi. Okradany przez urzędników skarbiec świeci pustkami. Po wielu latach wojny brakuje wiary w to, że nierówna walka z cesarstwem ma jakikolwiek sens.

W desperackiej próbie ocalenia Daboru na nową przywódczynię wybrana zostaje Saja – dwunastoletnia wnuczka ostatniej Witii. Z pomocą woja Mira, wilka Skry, zielarek, sieci daborskich agentek i wtrącających się we wszystko duchów przodkiń młoda Witia musi wypełnić swoją pierwszą misję – zatrzymać nieuchronną inwazję Żeglarzy z wysp Trogen, bezwzględnych piratów sprzymierzonych z cesarstwem.

Pełna słowiańskiej magii opowieść o dojrzewaniu i kształtowaniu charakteru, o mocy, jaką niesie wierność tradycji.


Byłam naprawdę bardzo ciekawa tej książki. Na rynku pojawia się coraz więcej powieści inspirowanych kulturą słowiańską, nasi autorzy wracają do korzeni, przybliżają nam zapomniane wierzenia i historie. Właśnie taką drogą poszła autorka Drzewa wspomnień. Oparła świat swojej powieści na wierzeniach słowiańskich, dodała wykreowane przez siebie elementy, tworząc całość, która czaruje czytelnika. Książka ta ma dwie autorki, siostry, Magdalena Lewandowska jest odpowiedzialna za treść Drzewa wspomnień, natomiast Małgorzata Lewandowska jest autorką poezji i ilustracji.

Głównymi bohaterami tej powieści są Saja i Mira, poznajemy ich w dramatycznych okolicznościach, których nie będę przybliżać, by nie ukraść Wam przyjemności z czytania. Im dalej w książkę, tym przybywa bohaterów, jedni są przedstawieni bardziej szczegółowo, inni mniej, jednak każdy z nich ma istotne znaczenie dla całości tej historii, każdy z nich dokłada swoją cegiełkę i przybliża nas do zakończenia pierwszego tomu. Nie mogę nic zarzucić kreacji bohaterów, bo są oni różnorodni, realistyczni, mają swoje wady i zalety, jednak to nie bohaterowie są tutaj najmocniejszą stroną tej powieści.

Najbardziej oczarowała mnie fabuła, widać, że autorka miała konkretny pomysł na jej poprowadzenie, wiedziała jak rozwinąć kolejne wątki tak, by zaciekawić czytelnika i nie pozwolić mu oderwać się od lektury. Nie jestem specjalistką od kultury słowiańskiej, wręcz mogę spokojnie napisać, że wiem o niej niewiele, jednak świat stworzony przez autorki mnie oczarował. Magdalena Lewandowska przepięknie przedstawiła wykreowany przez siebie świat, opisała wszystko z niezwykłą dbałością o szczegóły, myślę, że mogę napisać, że słowem malowała nam Dabor i jego mieszkańców. Czytając tę książkę, nie można się nudzić, bo autorka zadbała o zaskakujące zwroty akcji, wybierając nieoczywiste rozwiązania. Całości dopełniają niezwykle klimatyczne ilustracje Małgorzaty Lewandowskiej.



Drzewo wspomnień to naprawdę udany pierwszy tom serii, stanowiący zapowiedź świetnej, wyjątkowej serii. Dałam się porwać fantastycznemu klimatowi tej powieści, zostałam mile zaskoczona i mam nadzieję, że już niedługo będę mogła przeczytać kontynuację. Jeśli szukacie nieoczywistej, wciągającej, fantastycznej powieści, w której na każdym kroku czuć klimat słowiańskiej kultury, to musicie przeczytać Drzewo wspomnień.

Fragment książki przeczytacie TUTAJ.



Drzewo wspomnień to książka, którą objęłam patronatem medialnym, Wydawnictwu Genius Creations dziękuję za zaufanie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger