Samantha Towle - Revved || FRAGMENT POWIEŚCI



Hej Kochani, wraz z kilkoma patronami medialnymi Revved, przygotowałam dla Was fragmenty tej książki. Już jutro kolejny fragment będziecie mogli przeczytać u Hani z Nie oceniam po okładkach. 

Zapraszam do lektury!




PROLOG


Monte Carlo, Manoko


PATRZĘ NA MAMĘ. Wygląda na zmartwioną, ściska moją rękę tak mocno, jakby chciała złamać mi palce. Zawsze to robi, gdy tata się ściga; pozwalam jej na to, gdyż wiem, że dzięki temu czuje się lepiej. Nie wiem, dlaczego tak bardzo się denerwuje. Ja nie denerwuję się w ogóle: wiem, że mój tata jest najlepszym kierowcą na świecie. Jest mistrzem, który za chwilę ponownie obroni tytuł. Drętwieją mi palce. Usiłuję wysunąć dłoń z uścisku mamy. – Przepraszam, kochanie. – Spogląda na mnie i próbuje się uśmiechnąć, ale nie jest w stanie ukryć zmartwienia. Uśmiecham się do niej. Tak bardzo chcę ją pocieszyć, pragnę, żeby już nigdy nie musiała się martwić. Moja mama jest bardzo wysoka i naprawdę piękna. Kiedyś była modelką, ale kiedy się urodziłam, porzuciła tę pracę. Gdy dorosnę, będę tak wysoka jak ona. Już jestem – jak na swój wiek. I wcale mi się to nie podoba. Mam dziesięć lat i jestem wyższa od większości chłopaków w klasie. Moje ramiona i nogi zdają się nie mieć końca. 
Fuj! Chciałabym być niska i drobniutka, jak inne dziewczyny. Wszyscy mówią, że wyglądam zupełnie jak moja mama, co bardzo mnie cieszy, bo jest najpiękniejsza na całym świecie. Mój tata też tak mówi. I dodaje, że kiedy dorosnę, czeka mnie prawdziwy koszmar. Zamierza trzymać kij do krykieta koło drzwi wejściowych naszego domu, żeby odganiać nim moich potencjalnych chłopaków. Zupełnie oszalał. On naprawdę myśli, że interesują mnie chłopcy. Gdy dorosnę, nie będę mieć dla nich czasu. Bo gdy dorosnę, chcę jeździć w wyścigach jak mój tata, albo przynajmniej zostać mechanikiem jak mój wujek John. Wujek John nie jest moim prawdziwym wujkiem, ale nazywam go tak od zawsze; to najlepszy przyjaciel mojego taty i mój ojciec chrzestny. Najbardziej lubię, gdy pozwala mi pomagać w warsztacie. Zawsze strasznie się brudzę i jestem cała poplamiona olejem, co doprowadza mamę do białej gorączki, ale zupełnie się tym nie przejmuję. Wiem, że mama nie chce, żebym została mechanikiem; nie mówi mi tego, ale jestem pewna, że nigdy nie pozwoliłaby mi się ścigać. Myślę, że pragnie, żebym też została modelką, ale mnie to nie interesuje. Nie interesują mnie błyskotki i fajne ciuszki. Jestem jak mój tata. Uwielbiam samochody. Tata mówi, że mogę zostać tym, kim tylko chcę – ale muszę się bardzo starać i mieć dobre oceny w szkole.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger