Krystyna Chodorowska - Triskel. Gwardia.

Data wydania: 20.06.2018
Wydawnictwo Uroboros
Liczba stron: 400


Ta sprawa to nie tyle afera międzynarodowa, co... międzywymiarowa! Przed Mayday największe wyzwanie w jej krótkiej karierze superbohaterki. Jak może jednak walczyć z czymś, czego nie rozumie?

Scyld City – w przeciwieństwie do imperium – to idealne miejsce dla osób obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami. Władze miejskie doskonale wiedzą, jak spożytkować te moce. Dlatego w tym mieście porządku strzeże Gwardia: Kret, Burza i Mayday.
Nikt nie wie, że za maską Mayday kryje się niepozorna studentka, Sinead Clarke. Z pochodzenia Sidheanka, marzy, by jej ojczyzna wreszcie przestała kojarzyć się tylko z terroryzmem. W wolnym czasie angażuje się w działalność na rzecz swoich rodaków. Oczywiście wtedy, kiedy akurat nie walczy z przestępczością.
Ostatnio Gwardia ma pełne ręce roboty. W napadzie na Muzeum Historii Naturalnej użyto dziwnej broni. Technologia przeczy prawom fizyki, zupełnie jakby nie pochodziła z tego świata...
W dodatku w mieście pojawia się Duncan, przyjaciel Sinead z dzieciństwa, bojownik o wyzwolenie Sidheanii spod jarzma imperium. I wygląda na to, że nie jest to towarzyska wizyta.
Sinead ma poczucie, że te dwie sprawy jakoś się łączą. Wszystkie tropy prowadzą do tajemniczej istoty, zwanej Lazur...


Gdy dostałam propozycję, by przeczytać debiut Krystyny Chodorowskiej, nie zastanawiałam się dwa razy. Intrygujący opis, przyciągająca oko okładka i rekomendacja M.L. Kossakowskiej wystarczyły, bym się zdecydowała.

Już od pierwszej strony zostajemy wrzuceni do brutalnego świata Sidheani. Jako pierwszego poznajemy Duncana i wydawać, by się mogło, że to on jest tu głównym bohaterem. Nie dajcie się jednak zwieść! To Sinead gra tutaj główną rolę. Im dalej w książkę, tym większą intrygę uwikłani są bohaterowie. Akcja pędzi do przodu, niebezpieczeństwa się nawarstwiają i nic nie jest takim, jakim się wydawało. Tajemnicze moce, Gwardia i nieznany przeciwnik — dajcie się porwać tej fantastycznej historii.

Najmocniejszym atutem tej książki jest pomysł na fabułę. Fantastyczna, alternatywna rzeczywistość, prześladowana ludność i super moce, to coś, co spodoba się fanom gatunku. Autorka naprawdę bardzo dobrze poradziła sobie z rozwinięciem własnego pomysłu, uknuła intrygi, które zagęszczają akcję. Triskel to zapowiedź fantastycznej serii, a po zakończeniu mam wielką ochotę na kontynuację.

Bohaterowie także mnie zaskoczyli. Duncan i Gwardia to postaci, których poznajemy bardzo powoli. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale musicie wiedzieć, że spodobał mi się sposób, w jaki autorka stworzyła bohaterów oraz to, jak rozwinęła ich historię.

Triskel to debiut literacki Krystyny Chodorowskiej i nie uniknęła ona kilku błędów. Nie przeszkadzały mi jednak one w płynnym czytaniu i czerpaniu przyjemności z tej książki, dlatego nawet nie pomyślałam o tym, by o nich tu wspomnieć. Autorka pisze bardzo barwnie i lekko, z łatwością wciągając czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Jestem bardzo ciekawa, jak Gwardia rozwinie się w kolejnych tomach.

Triskel to naprawdę udany debiut, zaczynający ciekawie zapowiadającą się serię. Świetny pomysł na fabułę, rewelacyjne wykonanie, nowy, fantastyczny świat i bohaterowie, których łatwo polubić — wydaje mi się, że Krystyna Chodorowska znalazła przepis na udaną powieść. Gorąco polecam!


Książkę Triskel objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Uroboros

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger