Alexandra Duncan - Ocalona & Głęboka Próżnia || Recenzja


Ocalona
Data wydania; 31.01.2013
Wydawnictwo YA!

Z powodu zmian klimatycznych znaczne obszary na powierzchni Ziemi zostały zniszczone. Załoga statku kosmicznego „Parastrata” jest jak plemię żyjące w kosmosie. Zasady religijne są obowiązującym prawem: mężczyźni dowodzą, kobiety nie mogą zabierać głosu, wielożeństwo jest normą, karą za złamania reguł jest śmierć. Według obowiązujących wierzeń Ziemia jest miejscem przeklętym, nieczystym, zabijającym duszę – tylko mężczyźni są dość silni, by móc ją odwiedzać. 
Szesnastoletnia Ava – córka kapitana „Parastraty” – nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych członków załogi. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, matka zmarła, gdy dziewczyna miała kilka lat; niektórzy uważają, że ciąży na niej klątwa. Kiedy Ava zakochuje się i łamie obowiązujące zasady, musi opuścić pokład. Wyrusza w niebezpieczną, pełną przygód podróż. Czy nauczy się żyć w nowym świecie? Czy kiedykolwiek wróci do domu?


Głęboka Próżnia
Data wydania: 2.11.2017
Wydawnictwo YA!

Miyole, dziewczyna, która opiekowała się Ava, bohaterki książki Ocalona sama realizuje teraz swoje marzenie o byciu asystentką na statku badawczym. Jeśli dobrze wszystko rozegra, to w niedalekiej przyszłości będzie mogła prowadzić własne badania i eksperymenty.

Jednak los postawi na drodze Miyole Cassię – dziewczynę uratowaną z małego statku zaatakowanego przez piracką jednostkę. Razem z dopiero co poznaną dziewczyną uda się w pełną niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu porwanego brata Cassi. W wyprawie życia będzie im towarzyszył – początkowo niechętnie – młody pilot Rubio. Podczas podróży Miyole nie tylko podda się urokowi Cassii ale także zrozumie, że statek badawczy, na którym tak chciała pracować skrywa wiele mrocznych tajemnic…


W związku z tym, że zdecydowałam się na wspólny wpis o obu tych książkach, nie będę przybliżać wydarzeń, które miały w nich miejsce. Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na fabułę, w Ocalonej pojawiły się pewne dziury i niedociągnięcia, jednak jeśli chodzi o Głęboką Próżnię, to według mnie cała fabuła została dobrze przemyślana i opisana.

Jeśli chodzi o kreację bohaterów to w bardzo wyraźny sposób mamy zaznaczony podział na pozytywnych i negatywnych. Pozytywnymi są oczywiście Ava (Ocalona) oraz Miyole (Głęboka Próżnia), które przeciwstawiają się systemowi i panującymi hierarchią i ruszają w podróż, słuchając swojego serca. Do pozytywnych bohaterów zaliczamy także osoby pomagające obu dziewczynom - Perpetua i Rashid (Ocalona) oraz Cassie i Rubio (Głęboka Próżnia). Łatwo zobaczyć pewną stałą, prawda? Kreacja głównych bohaterów jest oszczędna, jednak wystarczająca, naprawdę łatwo ich polubić, mimo irytujących zachowań. Jeśli chodzi o postaci drugoplanowe, to są one jedynie delikatnie zaznaczone, mają mały wpływ na przebieg fabuły.

Alexandra Duncan pisze bardzo barwnie, pięknie opisuje wszechświat i miejsca, które otaczają bohaterów. Zachowała idealną, według mnie, równowagę pomiędzy opisami a dialogami, dzięki czemu książkę czytało się bardzo szybko i ciężko było ją odłożyć.

Ocalona i Głęboka Próżnia, choć stanowią serię, to można je czytać jako samodzielne powieści. Obie książki są naprawdę ciekawymi propozycjami z literatury fantastycznej. Alexandra Duncan wykreowała interesujące główne bohaterki, które szukają swojego miejsca we wszechświecie, jednocześnie nie godząc się z ogólnie przyjętymi zasadami. Zarówno Ocalona, jak i Głęboka Próżnia to świetne książki opowiadające o sile miłości i przyjaźni, ale także o odwadze, jaka kryje się w młodych dziewczynach. Naprawdę gorąco polecam!



Za egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwo YA!

7 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa fabuły tej książki i chętnie sięgnę po tę pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodobają :)

      Usuń
  2. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać Ocaloną, ale kompletnie o niej zapomniałam, a teraz jakoś nie mam już na nią ochoty.
    Pozdrawiam!
    https://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam obie i podobały mi się. Warto było po nie sięgnąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że mamy takie samo zdanie o nich :)

      Usuń
  4. To bardziej fantasy czy science-fiction? Bo z jednej strony intrygują mnie obie książki. Z drugiej jednak wiem, że w science-fiction nie do końca się odnajduję. Nie chciałabym później wystawiać negatywnej opinii tylko dlatego, że powieści nie trafiły w mój gust czytelniczy. Daj znać, bo przyznam, że mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger