Kiedy anioł stróż się uprze, to nic nie pomoże... || Hanna Urbankowska - Noworoczne anioły

Data wydania: 15.01.2018
Wydawnictwo Replika


Trzy przyjaciółki wspólnie świętują nadejście Nowego Roku. Każda z nich ma rewelacyjny plan na nadchodzące miesiące. Zuzanna ukończyła studia i całkowicie pochłaniają ją przygotowania do ślubu; Anna czuje się kobietą sukcesu i szuka nowej pracy; energiczna Matylda marzy o karierze powieściopisarki. Dziewczyny nie zdają sobie sprawy z towarzystwa niewidzialnych opiekunów, którzy obserwując poczynania dziewczyn z szerszej perspektywy, przysięgają sobie, że zrobią wszystko, by w tym roku młode kobiety nie zrealizowały noworocznych postanowień.
Powieść utrzymana jest w lekkim, zabawnym stylu, z myślą o tym, by dobrze czytało się ją w pociągu, na plaży lub pod kocem w zimowy wieczór.

Czy to możliwe, że każdy z nas ma anioła stróża? Nie wiem... Wiem jednak, że książka Hanny Urbankowskiej jest bardzo lekką, dowcipną i ciepłą powieścią o aniołach i ich podopiecznych.




Trzy nieroztropne przyjaciółki — Zuzanna, Anna i Matylda, nie miały pojęcia, że ich noworoczne postanowienia zmotywują ich aniołów stróżów do działania i odmienienia życia dziewczyn. Każdy z aniołów ma na celu otworzenie oczu swojej podopiecznej, pokazanie jej, co jest w życiu naprawdę ważne. Lekcje te będą dla dziewcząt bolesnym, ale i zabawnym doświadczeniem.

Szczerze mówiąc, jestem zaskoczona tą książką, bo nie sądziłam, że ta historia może mi się tak spodobać. Pomysł na fabułę jest niecodzienny, przygody przyjaciółek i ich aniołów są pełne humoru, kilka razy zaśmiewałam się z wpadek i zachowań aniołów. Powiedzcie, czy zdarzyło Wam się kiedyś, że na wysłane przez Was maile nigdy nie dostaliście odpowiedzi? Albo w ostatniej chwili uchroniliście się przed bolesnym upadkiem? Może to sprawka aniołów?
Jak wyżej wspomniałam, podoba mi się ten niecodzienny pomysł na fabułę, ale co ważniejsze, autorka poradziła sobie z realizacją tego pomysłu. W ciekawy sposób rozwinęła historię dziewczyn, pokazała ich wzloty i upadki, jednak za każdym razem ich przyjaźń wytrzymywała i dziewczyny wspierały się nawzajem. Autorka dobrze poradziła sobie z kreacją bohaterów, są różnorodni, a co najważniejsze mają wady i zalety, przez co wypadają bardzo realistycznie. Zuza jest nieszczęśliwie zakochana, przez związek zagubiła siebie i swoje pasje. Ania jest lekkoduchem, nie potrafi utrzymać (ani znaleźć) pracy, za każdym razem liczy na pomoc rodziców. Matylda to taki wolny duch, co chwile zmienia kierunek studiów, ze wszystkich sił próbuje wydać książkę. Aniołowie także mają różne charaktery i odmienne pomysły na wpłynięcie na zachowania swoich podopiecznych. Hanna Urbankowska ma lekkie i przyjemne pióro, książkę czyta się bardzo szybko i z przyjemnością.

Noworoczne anioły to lekka i przyjemna powieść o życiowych wyborach, błędach i poszukiwaniu własnej drogi. To historia o marzeniach i drodze do ich spełnienia. Czy aniołowie istnieją? Nie wiem, ale ta książka sprawiła, że przez moment w nie uwierzyłam. Gorąco polecam!


Noworoczne anioły to książka, którą objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Replika.

2 komentarze:

  1. Jestem ciekawa fabuły i myślę, że się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie mam zamiar zacząć. Dziękuję za recenzję

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger