Arwen Elys Dayton - Podróżniczka || Recenzja

Data wydania: 17.08.2017
Wydawnictwo Uroboros

Przeszłość jest blisko. I zamierza zniszczyć wszystkich.

Quin Kincaid jest Poszukiwaczką. To wielki honor i tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ale to, czego się dowiedziała w noc swojej Przysięgi, zmieniło jej świat na zawsze. Życie Quin zostało bowiem zbudowane na oszustwie. Tradycja Poszukiwaczy okazała się nie tyle szlachetna, ile brutalna i bezwzględna. Ojciec dziewczyny jest mordercą. Jej wuj – kłamcą. Jej matka – ofiarą. A chłopiec, którego kiedyś kochała, pogrążył się w zemście, mając na swojej liście także jej rodzinę. Jednak Quin nie jest sama. Shinobu, jej najlepszy przyjaciół i ukochany, to teraz jedyna osoba, której może zaufać. Jedyna osoba, która chce poznać prawdę o Poszukiwaczach równie rozpaczliwie jak Quin. Ale im głębiej będą grzebać w przeszłości, tym mroczniejsza będzie ich teraźniejszość. Wśród zaginionych dawno temu rodzin Poszukiwaczy i niebezpiecznych sojuszów czai się bowiem coś o wiele groźniejszego: złowrogi plan rozpoczęty wiele pokoleń temu, zdolny unicestwić tradycje Poszukiwaczy na zawsze.


Tyrani i złoczyńcy, strzeżcie się...


Jeszcze lepsza od pierwszego tomu! Jak pisałam w recenzji, Poszukiwaczka bardzo mi się spodobała i nie mogłam doczekać się drugiego tomu.  Długo zastanawiałam się jak opisać wam Podróżniczkę, by uniknąć spojlerów. Mam nadzieję, że mi się to uda i że przekonam was do tego, że tej serii naprawdę warto dać szansę.



Quin i Shinobu dochodzą do siebie po wydarzeniach na Obieżyświecie. Dzięki Młodszej Sędzi weszli w posiadanie najpotężniejszego athamenu — tego należącego do Sędziów. Mają także coś innego, bardzo ważnego, dzięki czemu być może uda im się odkryć co się stało z Poszukiwaczami. Dzięki tej rzeczy przypominają sobie także podstawowe zasady Poszukiwaczy.

Poszukiwaczowi nie wolno zawłaszczyć athamenu innej rodziny.
Poszukiwaczowi nie wolno zabić innego Poszukiwacza, 
chyba że w samoobronie.
Poszukiwaczowi nie wolno krzywdzić ludzi. 


John pod okiem Młodszej Sędzi kontynuuje swoje szkolenia na Poszukiwacza. Dzięki złożonej obietnicy odkłada na chwilę na bok żądzę zemsty i koncentruje się na zdobyciu jak największej wiedzy i umiejętności. Nie potrafi jednak przestać myśleć o Quin. Trudną sprawę pomiędzy Quin a Johnem komplikują dziwni chłopcy, którzy pojawiają się wraz z Briaciem i próbują zdobyć athamen sędziów. Co wydarzyło się dalej, dowiecie się tylko wtedy, gdy przeczytacie książkę, a jest o czym czytać.

W pierwszym tomie serii wszystkie wydarzenia krążyły wokół przeszłości i athamenu — niezwykle ważnego i rzadkiego artefaktu w świecie Poszukiwaczy. W Podróżniczce dalej najważniejsze kwestie mają z nimi związek, jednak oprócz athamenu pojawiają się kolejne niespotykane obecnie przedmioty, które niegdyś stanowiły elementy życia i walki Poszukiwaczy. Podobało mi się to, że autorka wymyśliła coś nowego, wprowadziła te przedmioty do fabuły, nie dając bohaterom instrukcji jak ich używać, sami musieli rozwikłać zagadkę ich działania. W poprzedniej części narracja była podzielona pomiędzy Quin, Shinobu, Johna i Maud, tym razem autorka poszła o krok do przodu i poznajemy punkt widzenia Notta (jeden z dziwnych chłopców) oraz Catherine (matka Johna). Ten zabieg rozbudował i urozmaicił fabułę. Dzięki Catherinie poznajemy wydarzenia z przeszłości, w końcu dowiadujemy się, kim była i za co zginęła. Najbardziej szokujące były jednak rozdziały z punktu widzenia Notta, to dzięki niemu dowiadujemy się najwięcej o przyczynach obecnego stanu rzeczy w świecie Poszukiwaczy. Jeśli czytaliście pierwszy tom, to bohaterów już znacie, nie będę o nich pisać, a o tych nowych celowo nie wspominam, bo zdradziłoby to zbyt dużo.

Podróżniczka to bardzo udana kontynuacja serii. Autorka rozbudowała fabułę, wprowadziła nowych bohaterów oraz kolejne przedmioty z życia dawnych Poszukiwaczy. Kilka ciekawych zwrotów akcji skutecznie urozmaiciło lekturę tej książki, a zakończenie pozostawia czytelnika w ogromnym zawieszeniu i z wieloma pytaniami, na które mam nadzieję, poznam odpowiedzi w trzecim tomie. Podróżniczka to książka napisana lekko i przyjemnie, i choć w dalszym ciągu brakło mi tu dokładniejszych opisów, to całość wypada bardzo pozytywnie. Jeśli lubicie fantastyczne klimaty, to gorąco polecam.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Uroboros. 

4 komentarze:

  1. Zgadzam się, mnie też bardzo się podobała! Niecierpliwie czekam na kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ciekawe jak długo będziemy czekać :D

      Usuń
  2. Zawsze gdy sięgam po kontynuację jakiegoś cyklu, gdy wczesniejsze tomy mi się naprawdę podobały, to mam obawy, że autorowi skończyły się pomysły na poprowadzenie akcji. Cieszę się, że w tym przypadku jest całkowicie inaczej. Sama jeszcze nie poznałam tego cyklu, ale wszyscy tak zachwalają, że chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger